O PROJEKCIE

EDUKACJA

Chiński mędrzec Konfucjusz mawiał:

„Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem.”

Podkreślał rolę zaangażowania jako podstawy zrozumienia. Zapewne właśnie z tego powodu interaktywność takim przebojem wdarła się do muzeów dodając do procesu poznawczego nieodzownej szczypty emocji. Interaktywność to najczęściej uczenie polisensoryczne: wiele środków przekazu pobudza wiele zmysłów, dzięki czemu powstają nowe połączenia neuronalne w mózgu. Tak przyprawiona edukacja staje się wciągająca, pasjonująca a jej efekty pozostają na dłużej.

Pewnie wiesz, że podczas nauki przez czytanie pracuje tylko lewa półkula mózgu.  Nauka przez rozrywkę i interakcję uruchamia również prawą półkulę, a ponadto może być bodźcem do wytworzenia w mózgu istotnych hormonów: dopaminy (przyjemność), okscytocyny (dobre samopoczucie), kortyzolu (reagowanie) oraz w niektórych przypadkach i adrenaliny. Wiedza w muzeum interaktywnym sama wchodzi nam do głowy, gdyż nauka w nich nie kojarzy nam się z wysiłkiem i nudą tylko zabawą i rozrywką!